Mam na imię Joanna – dla znajomych Asia. Moje nazwisko przyprawia o ból głowy urzędników i konsultantów na infoliniach i wielokrotnie brakuje mi miejsca w rubryczkach w dokumentach. Natomiast panieńskie nazwisko bawi niejedną osobę. Czy wąsy naprawdę sprawiają tyle radości? Z mojego doświadczenia, gryzą jedynie w policzek. Ale to tak na marginesie…

Jestem magistrem socjologii, gdzie zajmowałam się zgłębianiem m.in. tajników działania mediów społecznościowych. To doprowadziło do tego, że zostałam social media ninja i tak sobie zawodowo działam na Facebooku od ponad trzech lat. Uwielbiam to, co robię, choć nie zawsze bywa lekko. No ale cóż… Takie życie – chociażby wirtualne 😉

Moją największą pasją jest rękodzieło i ogólnie pojęte DIY. Gdybym mogła, to każdą wolną chwilę poświęcałabym na kreatywne prace i niezmiernie mnie cieszy, że ludzie właśnie z tym mnie kojarzą. Chcę tworzyć, bo nie ma nic wspanialszego, niż pracować nad czymś i potem móc się pochwalić efektem.

Lubię mówić, że nic, co kreatywnie, nie jest mi obce… Oczywiście jest to duże uogólnienie, jednak staram się próbować wszystkiego. Od najmłodszych lat. Dzięki mojej rodzinie, miałam umożliwiony rozwój artystyczny: malowanie, rysowanie, lepienie, pisanie wierszy i opowiadań, gra na gitarze, niegdyś gra na wiolonczeli i pianinie, śpiewanie, kręcenie poi-kami, majsterkowanie, psucie… Trochę tego było (lub jest), a wszystko ukształtowało to, kim jestem teraz.

Uważam jednak, że kreatywność nie jest związana tylko z DIY. Tak naprawdę każdy z nas jest na swój sposób kreatywny – wystarczy tylko tworzyć i czerpać z tego radość. Mimowolnie będziemy swoją pasją zarażać innych!

Jeszcze do niedawna mawiałam, że blog koneserkaczekolady.pl to mój wymarzony pałac z czekolady, któremu nieraz wypadło okno lub wieżyczka.

W ciągu ostatnich czterech lat zaliczyłam kilka przeprowadzek, zmianę nazwy, kasację postów, zmianę domeny, kilkanaście przebudowań szablonów. Pierwsze pół roku było burzliwe i decydowało o tym, czy blog będzie w ogóle istniał i o czym właściwie będzie. Z początku chciałam pisać o niemal wszystkim – dzielić się ulubionymi przepisami i opisywać techniki. Pojawiały się pierwsze nieśmiałe tutoriale. Jakość zdjęć nie powalała, mimo że wtedy z nich byłam dumna.

Później przekonałam się na własnej skórze, że najlepiej pisać o tym, co jest bliskie naszemu sercu. W ten sposób powstał blog o DIY. W końcu ponad 16 lat doświadczenia trzeba przekazać innym. Zdecydowałam o zmianie nazwy na Koneserka Czekolady.

W pewnym momencie jednak również nowa nazwa zaczęła mi ciążyć. Nie zliczę ile razy pytano mnie, czy na swojej stronie piszę o czekoladzie lub czy pokazuję, jak ją zrobić. Ze zrezygnowaniem wyprowadzałam ludzi z błędu. Kiedyś ten pseudonim bardzo wiele dla mnie znaczył – aktualnie nie ma ze mną nic wspólnego, bo czekolada już nie działa na mnie tak, jak dawniej.

Od listopada 2018 roku planowałam przebudowanie strony i mojej działalności internetowej. Ostatecznie w marcu 2019 Koneserka przeszła na zasłużoną emeryturę, a stery na blogu przejęło Po prostu kreatywnie.

Dlaczego „Po prostu kreatywnie”? Przez kilka tygodni szukałam pomysłu na nową nazwę, która nie będzie mnie ograniczać i jednocześnie zamknie w sobie wszystko, co dla mnie ważne. Zapisywałam kolejne nietrafione hasła, aż w końcu zrezygnowana zaczęłam mówić do siebie: „Kurczę. Ma być prosto i konkretnie. Bardzo kreatywnie. Po prostu…. po prostu… Po prostu kreatywnie!”.

Jeśli szukasz:

  • inspirujących treści,
  • kreatywnych tutoriali,
  • oryginalnych materiałów do druku,

to ten blog jest właśnie dla Ciebie. Z ogromną przyjemnością podzielę się pomysłami na ręcznie wykonane dekoracje, prezenty, podzielę się radami, jak pobudzić kreatywność, a także od czasu do czasu podrzucę przepis na pyszne ciasto lub opowiem Ci o swoich podróżach.

Czy zawsze wszystko wychodzi pięknie? Oczywiście, że nie! To nie amerykański film. Wielokrotnie stworzę coś, co mimo starań, będzie niedopracowane lub po prostu nieudane. Ale i takimi doświadczeniami warto się dzielić. Grunt, to ciągle się rozwijać, dlatego motto mojego bloga brzmi: Przestań czekać, zacznij tworzyć!

Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej, bo uwierz mi… naprawdę warto!