Jak przygotowaliśmy się do ślubu?

Przygotowania do ślubu potrafią momentami doprowadzić do szaleństwa. Niekończona się lista spraw do załatwienia, bolący kręgosłup od ślęczenia nad wypisywaniem zaproszeń i cała masa formalności. Dlatego ja zaczęłam szykować nasze dekoracje na 8 miesięcy przed uroczystością, a dzisiaj mogę pochwalić się efektami naszej pracy. Uwaga! Będzie inspirująco!

1. Wianek

Od samego początku wiedziałam, że na mojej głowie tego wielkiego dnia nie będę miała welonu. Zależało mi na wianku na wzór Słowianek. Chciałam oczywiście wykonać go 100% sama i jestem dumna, że mi się udało. Niedługo na blogu pojawi się tutorial, gdzie pokażę jak zrobiøam pierwszą wersję tej ozdoby.

2. Księga gości

Mój pomysł na księgę gości zmieniał się kilka razy. Każdy jednak łączyła jedna koncepcja: ma ona po wszystkim przerodzić się w nasz album ślubny. Tak też i się stało. Do jej wykonania wykorzystałam szkicownik z Tigera z białymi kartkami oraz całą masę dekoracji: papierową koronkę, wstążki, wypukłe litery-naklejki, drewniane serduszko, metalowe narożniki, płynne perły i wydrukowane elementy (które wcześniej sama zaprojektowałam). Wszystko to stworzyło wyjątkowy przedmiot pełen zdjęć, życzeń i wspomnień. Na pewno chętnie będziemy do niej zaglądać, by przypomnieć sobie te chwile.

3. Pudełko na obrączki

Pudełko czy skrzyneczka na obrączki to tak na prawdę gadżet, który sprawdza się tylko przed samą ceremonią. Wygląda fantastycznie na zdjęciach, pozwala przypilnować tej wyjątkowej biżuterii, jednak w naszym przypadku nie miała zastosowania podczas samej uroczystości. W Urzędzie Stanu Cywilnego obrączki ostatecznie lądują na tacy – podobnie zresztą jak w kościele (zgodnie z przekazaną nam wcześniej informacją), a następnie podaje je urzędnik.

Czy warto zatem inwestować w taką skrzyneczkę? Można, choć na pewno nie odczuje się jej braku, a oryginalne pudełeczko od jubilera też spełni swoją rolę. Niemniej jednak nie żałuję jej wykonania, bo ciekawie dopełnił całej koncepcji. Mała rzecz, a cieszy.

Jeżeli jesteście zainteresowani tutorialem i chcecie zobaczyć, jak taką skrzyneczkę zrobić samemu, zapraszam was na KANAŁ.

4. Gadżety do zdjęć

Najpierw miał być tylko obiad dla rodziny, potem powiększył się o znajomych, a ostatecznie przerodził się w kameralne przyjęcie z pysznym jedzeniem, muzyką puszczaną z komputera i cudowną atmosferą. Mieliśmy w planach przygotowanie jakiś gier dla gości, jednak ostatecznie zrezygnowaliśmy z pomysłu – zwyczajnie nie starczyło nam czasu. W ostatniej chwili (no niemal…) wpadłam na pomysł zrobienia czegoś na kształt fotobudki, a Szarookiemu bardzo się to spodobało. Prosta sprawa: statyw, aparat z obracanym monitorem i… gadżety do zdjęć. Bez nich nie ma takiej zabawy 😉 Do ich wykonania wykorzystałam długie patyczki do szaszłyków oraz zaprojektowanych przeze mnie etykiet.

Pomysł prosty, a goście bawili się świetnie. Miło było patrzeć, jak szukają coraz to nowych napisów, z którymi chcieli się sfotografować. Polecam gorąco, bo w naszym przypadku był to strzał w dziesiątkę!

5. Winietki

Najpierw do tematu podeszłam tradycyjnie. Zaprojektowałam winietki w formie papierowych kartoników składanych na pół. Jest to chyba najprostsza i najbardziej popularna metoda przydzielania miejsca gościom przy stole. Podczas porządków w warsztacie znalazłam drewniane serduszka z cienkiej sklejki. Odłożyłam je do pudełka z ślubnymi materiałami bez konkretnego pomysły na ich wykorzystanie.

Gdy nasza lista gości się wyklarowała i wiedzieliśmy dokładnie, ile osób przyjedzie, olśniło mnie. Chwyciłam za serduszka, farbę, biały market i samoprzylepne magnesy. W ten sposób powstały wyjątkowe winietki, które stanowiły też dodatkowy prezent dla naszych bliskich. Zapakowaliśmy je w celofan, zawiązaliśmy wstążkę i ułożyliśmy obok talerzy.

Pomysł spodobał się naszym gościom i z tego, co wiemy, magnesy z imionami wiszą u wszystkich na lodówce. Najlepsza rekomendacja!

6. Dekoracje na stół

Nie mieliśmy ich dużo. Po części dlatego, że nie wiedziałam do ostatniego momentu, jak będzie wyglądała przygotowana dla nas sama (mieliśmy pewne ustalenia, jednak efekt mogliśmy zobaczyć dopiero w wieczór przed ceremonią). Drugim powodem była konieczność posprzątania sali z dekoracji zaraz po przyjęciu (następnego dnia w sali odbywała się kolejna uroczystość). Im mniej ich więc było, tym lepiej dla nas – zwłaszcza że byliśmy już na koniec zmęczeni i marzyliśmy o położeniu się spać. Ostatnim argumentem przemawiającym za ograniczeniem ozdób była kwestia ekonomiczna.

Także ostatecznie zdecydowaliśmy się na wazoniki z żywymi kwiatami (delikatne różyczki z doniczek przesadzone zostały do słoiczków) i świeczniki. Okazało się później, że na więcej rzeczy i tak nie starczyło by miejsca, bo jedzenia było tak dużo, że musieliśmy się wytaczać z sali 😉 To, co zrobiliśmy świetnie się wkomponowało w aranżację stołu, a teraz służy nam w domku na co dzień.

TUTAJ znajdziecie przydatny tutorial związany z przerobieniem słoików na wyjątkowe rustykalne wazony.

Na „słodkim stole” i stole z alkoholami (które faktycznie były jednym i tym samym stołem) nie było dużo dekoracji. Stało za to sześć etykiet z zabawnymi napisami. Wykonanie było niemal identyczne jak w przypadku gadżetów do zdjęć. Różnica polegała na tym, że potrzebowały one podstawek. Tutaj z pomocą przyszedł mój tata, który pociął mi gałąź na kilka kawałków. Za pomocą kleju na gorąco połączyłam oba elementy ze sobą powstała piękna ozdoba. To, co mnie najbardziej w niej urzekło, to jej naturalność. Przyjrzyjcie się, na korze znalazł się nawet kawałek mchu.

Wspomniałam już chyba, że podczas przyjęcia było dużo jedzenia. Chcąc przygotować na to naszych gości, na stole umieściliśmy menu wykonane z kolorowego kartonu, wstążki i przyciętej gałęzi.

7. Instrukcja do księgi gości i fotobudki

Czasem trochę instrukcji nie zaszkodzi 😉 Na stoliku z księgą gości stał słoiczek z mazakami i kredkami oraz piękna ramka ze wskazówkami, jak z zeszytem należy się obchodzić. Bo przecież to nie mogło być takie proste. Zasada była jedna: wpisywać się na stronach, gdzie znajduje się etykieta „Dobra rada:”. Dzięki temu wpisy gości przeplatają się ze zdjęciami i wzajemnie się uzupełniają.

Kolejne wskazówki można było znaleźć na statywie z aparatem. Nie każdy musi wiedzieć, jak dany aparat obsłużyć, a i na oszczędzaniu akumulatora mi zależało. Dlatego przygotowałam zawieszkę z 5 prostymi krokami. Nie dość, że mamy cudowne zdjęcia, to aparat nie rozładował się przez cały wieczór.

Tych dwóch rzeczy nie mogłam Wam pokazać w pełnej krasie, ponieważ nie zrobiłam im zdjęć (zła blogerka, zła…). Obecnie instrukcje znajdują się w naszej księdze gości.

8. Prezenty dla gości

Tutaj wielkie brawa należą się dla naszego zabójczego trio: mnie, Szarookiego i mojej mamy. Wiedziałam, że zależy mi na przygotowaniu upominków dla gości – zarówno tych, których zaprosiliśmy na przyjęcie, jak i tych obecnych tylko w trakcie ceremonii w Urzędzie. Któregoś wieczora siedziałam z mamą i wpadłyśmy na pomysł na domowe ciasteczka. Rodzicielka tak bardzo chciała pomóc w przygotowaniu, że pewnego kwietniowego dnia zebrałyśmy się w kuchni i piekłyśmy kruche serduszka.

Samo upieczenie 140 ciastek nie było największym wyzwaniem (zajęło nam to jakieś 3-4 h). Schody się zaczęły, gdy trzeba było je wszystkie zapakować w celofan i przyczepić etykietę. To zadanie spadło na mnie i Szarookiego (ku jego późniejszej rozpaczy). Pracowaliśmy jak w fabryce. On ciął folię na (prawie) równe kwadraty, jak zawijałam w nią ciasteczka i wiązałam supeł ze wstążki. Następnie on doczepiał etykietę i starał się stworzyć ładną kokardkę. Czasem role się zmieniały, ale po dwóch dniach śmiechu z chwilami załamania duże pudełko wypełnione było zgrabnymi paczuszkami.

O naszych perypetiach ślubnych mogłabym opowiadać długo, bo i historia sama w sobie jest zawiła. Najważniejsze jednak, że wszystko ostatecznie pięknie wyszło. To był naprawdę wyjątkowy dzień, a mnie zgodnie z planem udało się do niego przygotować w duchu DIY. Polecam Wam serdecznie własnoręczne przygotowywanie dekoracji. Nie dość, że jest to świetna zabawa, to też niejednokrotnie pozwoli Wam zaoszczędzić trochę grosza.

A co Wy wykonaliście lub planujecie wykonać sami z myślą o tym wielkim dniu? Dajcie znać w komentarzach, zamieśćcie zdjęcia lub podrzućcie linki do postów na ten temat Waszego autorstwa.

 

__________________________________________________

Jeśli chcielibyście zobaczyć więcej filmików związanych z tematyką ślubną, zapraszam Was do odwiedzenia kanału, gdzie stworzona została specjalna playlista.

Może Ci się też spodobać: